SKĄD SIĘ BIORĄ ALERGIE?

Ostatnie posty poświęciłem szukaniu odpowiedzi na pytanie, gdzie szukać przyczyny epidemii alergii, uważanej przez niektórych za najczęstszą chorobę cywilizacyjną XXI wieku.(1)

Dowiedzieliśmy się, że wbrew obiegowym opiniom nie możemy za to obwiniać naszych genów, bo „ten wariant genu nie mógł stać się tak radykalnie częstszy w całej populacji w ciągu jednego stulecia”.(2)
Również zanieczyszczenie środowiska naturalnego nie tłumaczy lawinowego wzrostu przypadków alergii, o czym świadczy chociażby przykład byłej NRD – państwa niedbającego o ochronę środowiska, w którym było znacznie mniej alergików niż w „zielonej” Republice Federalnej Niemiec.(3)
Próbie czasu nie ostała się też „hipoteza higieny”, czyli „hipoteza nadmiernej czystości”, głosząca, że epidemia alergii jest następstwem tego, że mieszkańcy krajów rozwiniętych przestali być dręczeni przez choroby zakaźne”.(4)

Wobec tego skąd się biorą alergie?

W zasadzie odpowiedziałem na to pytanie w dwóch poprzednich postach. Ale warto to powtórzyć:

Każda alergia i nietolerancja pokarmowa zaczyna się w jelicie.

Taką dobitną tezę usłyszałem na wykładzie, który w ramach ostatnich Dni Alergii wygłosiła doktor Patrycja Szachta.(5) Jak to uzasadniła? Jej argumenty można by streścić następująco:

Podstawą naszego zdrowia jest dobra mikroflora jelitowa. Bakterie w naszym jelicie wywierają wpływ na funkcjonowanie każdej pojedynczej komórki i każdego narządu w naszym organizmie.

Zrównoważona mikrobiota pełni wiele różnych funkcji, m.in. warunkuje prawidłową pracę układu odpornościowego, uniemożliwia rozwój patogenów, dostarcza bakteryjnych enzymów trawiennych (wspomaga trawienie), produkuje szereg witamin, wytwarza związki regenerujące jelito (krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe), reguluje pracę przewodu pokarmowego i – co niezwykle ważne – stanowi integralny element bariery jelitowej.

Kiedy brakuje dobrych bakterii, poszczególne elementy tego złożonego układu zaczynają szwankować, co w różny sposób odbija się na funkcjonowaniu całego organizmu. W wypadku alergii szczególnie ważne jest osłabienie bariery jelitowej, co pociąga za sobą katastrofalne skutki:

  • do krwi przenikają niestrawione białka, bakterie, wirusy i toksyny;
  • następuje aktywacja reakcji immunologicznej, której skutkiem jest przewlekły stan zapalny;
  • rozwijają się objawy alergii i nietolerancji pokarmowej.

Skąd więc się biorą alergie?

  • alergicy mają zaburzoną mikroflorę jelitową, czyli dysbiozę (z różnych powodów);
  • to prowadzi do otwarcia bariery jelitowej (tzw. nieszczelne jelito);
  • w rezultacie do krwiobiegu przedostają się substancje, których tam być nie powinno (m.in. niestrawione białka);
  • wywołuje to wzmożoną reakcję układu odpornościowego, czyli alergię.

Można więc powiedzieć, że alergia jest bezpośrednim skutkiem „rozszczelnienia jelita”.Jak do tego dochodzi? A to już inny temat.

  1. Alergie – nasilająca się plaga
  2. Czy alergia jest dziedziczna?
  3. Epidemia alergii – czy winne jest skażenie środowiska?
  4. Epidemia alergii – za dużo infekcji, a może za mało?
  5. Dr Patrycja Szachta: „Nieszczelne jelito – prawda czy mit?” Wykład wygłoszony z okazji Dni Alergii i Nietolerancji Pokarmowej (2 grudnia 2017).
  6. Obrazek wyróżniający: Unsplash, Evan Dennis
Jeśli chcesz poznać naturalną metodę walki z alergią przez odbudowę mikrobioty i uszczelnienie jelit, wejdź do sekcji eubioza-vip.
Podziel się