„OTYŁOŚĆ TO NIE TECHNIKA RAKIETOWA”

Rok temu Gen-Pep, szwedzka organizacja promująca zdrowy styl życia wśród młodzieży, poprosiła o wypowiedź słynnego uczonego Stephena Hawkinga. W przejmujących słowach zwraca on uwagę na problem nadwagi i otyłości, który nazywa jednym z największych zagrożeń dla zdrowia publicznego w XXI wieku. „Za dużo jemy i za mało się ruszamy” – mówi profesor Hawking. Na koniec oznajmia:

„A biorąc pod uwagę korzyści, okoliczność, że siedzący tryb życia stał się tak poważnym zagrożeniem dla zdrowia, jest dla mnie zupełnie nie do pojęcia”. Trudno przejść obojętnie wobec takich słów wybitnego człowieka, przykutego do wózka inwalidzkiego.(1)

Zainteresował mnie jednak inny fragment jego wystąpienia: „Na szczęście rozwiązanie jest proste: Więcej aktywności fizycznej i zmiana nawyków żywieniowych. To nie jest technika rakietowa”.(2)

Co ciekawe, podobnego porównania użył profesor George Bray, światowy autorytet w sprawie walki z nadwagą. Pewnego razu miał powiedzieć: „Otyłość to nie technika rakietowa. Jest znacznie bardziej skomplikowana”.(3)

Któremu uczonemu wierzyć? Coż, profesor Hawking jest astrofizykiem i kosmologiem. Zajmuje się zjawiskami rozgrywającymi się hen, w bezmiarze Wszechświata. Z tej perspektywy nadwaga może się wydawać problemem banalnym: „Chcesz schudnąć? Jedz mniej i więcej się ruszaj”. Przykro mi to mówić, ale mniej więcej takie rady otrzymują osoby walczące z nadwagą, które ośmielają się wspomnieć o swoich porażkach w internecie. Nierozumiejący ich zmagań hejterzy, udzielają właśnie takich podpowiedzi, tyle że wyrażonych bardziej wulgarnym językiem.

Z kolei profesor Bray całe swoje życie zajmuje się nadwagą i otyłością. Wie z doświadczenia, że „trzymanie się prostego systemu bilansowania energii w organizmie całkowicie pomija złożoność takich spraw jak odżywianie, sterowanie apetytem i przechowywanie energii” – jak to ujęła w swojej książce dr Alanna Collen.(4)

Wielu specjalistom znane jest frustrujące uczucie, którego doznawał profesor Nikhil Dhurandhar, indyjski lekarz, gdy próbował pomóc tysiącom pacjentów zwalczyć otyłość. „Przez dziesięć lat doradzał ludziom, żeby mniej jedli i więcej się ruszali, lecz jego starania – a także wysiłki pacjentów – okazywały się daremne. ,Po utracie wagi odzyskujesz ją znowu i to jest wielki problem. Więc byłem rozczarowany’ – mówi”.(5)

A profesor Traci Mann, zajmująca się tą tematyką od 20 lat, stwierdza wprost: „Diety nie działają i nie służą zdrowiu. I tak przytyjesz”. We wstępie do swojej książki Bzdiety napisała: „Wszystko, co uważałam za prawdziwe w dziedzinie odżywiania, jest niezgodne z prawdą: to że diety działają, odchudzanie jest korzystne dla zdrowia, a otyłość śmiertelna. Także to, że ludzie nie chudną z braku kontroli, i że silna wola to prosta droga do szczupłej sylwetki”.(6)

Pewnie profesorowi Hawkingowi trudno się z tym pogodzić, ale z doświadczenia uczonych, którzy zajmują się bardziej przyziemnymi problemami, wynika, że zwykłe „mniej jedz i więcej się ruszaj” nie wystarczy. I że do zwycięskiej walki z nadwagą nie wystarczy też silna wola. Faktycznie, „to nie technika rakietowa”. Otyłość to sprawa „znacznie bardziej skomplikowana”.

Ale odkrycia minionych kilkunastu lat pozwalają dostrzec pewne światełko w tym tunelu. Żeby je ujrzeć, trzeba jednak zrezygnować z teleskopów na rzecz mikroskopu i bliżej się przyjrzeć miliardom niewidocznych gołym okiem lokatorów naszych jelit.

  1. https://www.youtube.com/watch?v=xN_Rlk1fpkw
  2. Hawing używa angielskiego idiomu: „It’s not rocket science”, który oznacza, że coś wcale nie jest takie skomplikowane, jak by się wydawało.
  3. Alanna Collen, Cicha władza mikrobów, przełożył Roman Palewicz, wyd. Bukowy Las 2017, s. 78.
  4. Cicha władza mikrobów, ss. 77-78.
  5. Cicha władza mikrobów, s. 72.
  6. http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/56,127066,22336856,diety-nie-dzialaja-i-nie-sluza-zdrowiu-i-tak-przytyjesz,,1.html#BoxLSImg

 

Podziel się